AzjaGruzjaPodróżTurystyka

Gruzja Tbilisi moje wrażenia

Tbilisi – stolica gruzji. To właśnie do tego miasta kieruje się większość turystów. Wiele biur turystycznych organizuje tutaj bazę wypadową na wycieczki. Tu znajdują się wszystkie największe muzea i atrakcje turystyczne.

Mi osobiście jeden dzień wystarczył 😉 Wolę zapuszczać się w mniej zadeptane regiony kraju i świata. Ale jak już tu jestem, to warto kilka rzeczy opisać.

Pierwszym miejscem w Tbilisi, chyba najbardziej pocztówkowym, jest Katedra Świętej Trójcy. To stosunkowo nowa budowla, bo rozpoczęto ją w 1995 roku a Konsekracja nastąpiła 2003. Moją uwagę jednak zwraca fakt, że jest to jedna z największych prawosławnych budowli na świecie. Na panoramie miasta ciężko jej nie dostrzec.

Tu pozwolę sobie skorzystać z moich kilku starszych  fotografii – niestety gdy byłam teraz, w grudniu, pogoda nie pozwoliła mi zrobić dobrych zdjęć.

Następnym miejscem wartym opisania jest pomnik Matki Gruzji. Tutaj dodatkową atrakcją jest podróż kolejką linową na szczyt. Koszt takiej przyjemności to 2 lari ( około 3 złote) od osoby, a można obejrzeć panoramę miasta i przejechać się tuż nad budynkami. Sam pomnik jest monumentalny, ale lepiej ogląda się go z miasta niż z samego szczytu. Na górze nie ma niestety dobrego miejsca do podziwiania go. Za to miasto i ruiny murów oraz kościół są dostępne w pełnej okazałości.

Kolejnym ciekawym miejscem są łaźnie. Znajdują się one w samym centrum miasta a ich kopuły można wypatrzeć z łatwością. Kompleks ten powstał już w czasach Cesarskich w Gruzji. Łaźnie zbudowane są z cegły a w środku wyłożono je ceramiką, która niemalże w całości zachowała się do dnia dzisiejszego. Każda kopuła to oddzielna łaźnia. Jest  ich wiele rodzajów. Ja byłam w siarkowej i muszę przyznać, że to niezwykłe wrażenie. Standardy znacznie odbiegają od europejskich. Moim zdaniem jest to atrakcja warta zobaczenia, ale niekoniecznie powtórzenia.

I oczywiście na zakończenie kilka zdjęć nocnych

I pierwszy VLOG